 |
Mniej niż połowa kartuskich rolników złożyła do tej pory wnioski o przyznanie dopłat bezpośrednich. Termin ich przyjmowania mija w poniedziałek, 17 maja. A jest o co się starać.
Jak co roku Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa do połowy maja przyjmuje wnioski o przyznanie popularnych dopłat bezpośrednich. - W piątek mieliśmy niespełna połowę złożonych wniosków, ale zazwyczaj rolnicy o dopłatach przypominają sobie w ostatniej chwili – mówi Marcin Węsiora, kierownik powiatowego biura Agencji w Kartuzach. Przyznaje jednak, że tak niewielkiego zainteresowania dopłatami jak w tym roku, nie pamięta. - Przypuszczam, że wszystkiemu winna długa zima, a przez to opóźnione zasiewy. Rolnicy najpierw zasiali, a dopiero potem wzięli się za papierkową robotę – tłumaczy Węsiora. Przypomina jednak, że za każdy dzień spóźnienia wysokość dopłat pomniejszana jest o 1 procent.
W ubiegłym roku na w powiecie kartuskim rolnicy złożyli 4889 wniosków o dopłaty bezpośrednie. I dokładnie tyle tych dopłat przyznano. - Niekiedy może nie w takiej wysokości jak sami rolnicy chcieli, ale zazwyczaj wynikało z błędów we wnioskach – mówi kierownik kartuskiej ARiMR. Jego zdaniem czasami rolnicy zawyżają powierzchnię gospodarstw, ale nie robią tego umyślnie. Po prostu mają stare mapy.
Co roku do rąk kartuskich rolników, z samych tylko dopłat bezpośrednich, trafia 25-26 mln zł. Do tego dochodzi jeszcze około 10 mln zł dopłat za niekorzystne warunki gospodarowania. Tylko rolnicy z Żukowa nie mogą liczyć na dopłaty ONW.
To już siódma kampania ARiMR. Marcin Węsiora zauważa, że od 2004 systematycznie zwiększa się ilość i elastyczność rolników korzystających z programów pomocowych. - Kartuscy rolnicy już nie tylko starają się o te najpopularniejsze dopłaty , ale także widzą dużo korzyści jakie dają programy inwestycyjne – mówi kierownik kartuskiej ARiMR. Szukają więc wsparcia także w oddziale regionalnym, który pomaga im w zdobywaniu pieniędzy na modernizację gospodarstw rolnych i agroturystycznych. Popularnym ostatnio programem jest także „Mikroprzedsiębiorstwo na obszarach wiejskich”. Rolnicy w powiecie kartuskich często też korzystają z usług Ośrodków Doradztwa Rolniczego, które pomagają m.in. w wypełnianiu wniosków inwestycyjnych. Są one jednak na tyle proste, że przy odrobinie chęci każdy rolnik może je wypełnić samodzielnie. Zwłaszcza, że Ci, którzy w 2009 roku starali się o dopłaty dostali już pocztą niemal gotowe wnioski, gdzie do wypełnienia pozostało niewiele rubryk. Nie małym ułatwieniem jest też fakt, że wypełnienie jednego tylko formularza pozwala rolnikowi starać się nawet o kilkanaście dopłat jednocześnie.
A jest co się starać. Od tego roku zmieniły się stawki płatności. W ubiegłym roku tzw. jednolita płatność obszarowa wynosiła 120 euro, a w tym roku już 141 euro od każdego hektara. Ponadto unijne pieniądze są m.in. za grunty przeznaczone pod odpowiednie uprawy. 142 euro trafi też do rolników za każdą sztukę bydła.
W tym tygodniu kartuskie biuro Agencji czynne będzie codziennie od godz. 6.00 do 22.00, a w sobotę 15 maja w godz. 8.00-15.00. Jej pracownicy liczą się z tym, że będą musieli obsługiwać nawet po kilkuset rolników dziennie. Wnioski można też wysłać pocztą.
Pieniądze trafią do rolników w grudniu.
Tomasz Przysiężny
|
 |